Świętowanie

Spadł śnieg i jest jak w bajce. Raz w roku przez trzy dni. Przez pozostałe – opowiadanie bajek. Chciałabym, żeby cisza i bezruch tych godzin, czas namysłu i niewielu słów został z nami na dłużej. Z hałasu i pośpiechu nic dobrego się nie rodzi.

I tylko w tej bajkowej rzeczywistości smutno pędzą za oknami kompletnie puste pociągi.

Ustrój ludowy

Więc kiedy padł nie wiadomo skąd pomysł, by rżnąć panów darmozjadów, to znikąd ratunku nie było, bo pany z panów się wywodziły, a tamci z panów jeszcze dawniejszych. Linia była słuszna, żadnej winy nie było, że krzywda swoim się zadziała. A potem ci, co pokrzywdzeni byli, krzywdę swoją wynagrodzić chcieli i sobie zadośćuczynić, gdyż tak się historycznie po sprawiedliwości należy, że najpierw jednym lepiej, potem drugim. Powoli się dźwigali, książki nosili, chałupy coraz większe ceglane budowali, a następni jeszcze większe albo i do miast się wynosili, gdzie nic nie trzeba było budować, bo władza dla nich budowała, bo zrozumienie i współczucie miała dla biedy i poniewierki. I tak ze wsi robiły się miasta i potomkowie już wsi nie znali, nie rozumieli, już książek za dużo czytali, już uniwersytety w głowie mieli, a jak tych mało, to i po lepsze zagraniczne sięgali, boć kark już nie zgięty, wyprostowany, a jakże.

Wszakże tym co książków nosić nie lubieli, albo i łociec w domu nadal robił wieś mówiąc: A na co ci te szkoły, ja prosty robotnik jestem i żyje, i dobrze się mam, i na kieliszek chleba zawsze wystarcza, to i ty możesz. Powiedziały jeim w telewizorze, że tamte sie wynoszo, mądralujo, nimi gardzo, że trzeba sprawiedliwość społeczno uruchomić, dopłacić za nowo pogarde i poniżenie, a może i zacząć nowych panów wyrzynać, choć oni z biedy takiej jak ich wyszli i korzenie wspólne.

Wyczuła to profetycznie Droga Es, zakładając Koło Gospodyń Wiejskich, bo któż założy lepsze, jak nie wykształcona kobieta z dużego miasta. A jakby co – zasłoni się zapaską.

Bo we mnie jest seks

Aktorka Maria Dębska o Kalinie Jędrusik, prekursorce feminizmu i pierwszej  polskiej seksbombie
Maria Dębska

Jeśli miałabym film pani Katarzyny Klimkiewicz – scenarzystki i reżyserki – określić jednym słowem, byłoby to słowo: ładny. Ładny w każdym aspekcie: scenografii, kostiumografii, piosenek, choreografii… Nade wszystko jednak ładny wybitnym biustem i przyległościami pani Marii Dębskiej. Okazuje się, że w czasach silikonu też się da taki mieć.

Drugie słowo, którego bym użyła to – łagodny. Przedziwne odczucie w sytuacjach, które dla głównej bohaterki wcale takie nie były. Odtwórczyni roli Kaliny Jędrusik pani Maria Dębska wpisała się w tę konwencję i choć hasa sobie w życiu jak chce, to nic nie odbiera jej pewnej bajkowej nierealności istnienia. Zresztą, czy ktoś z krwi i kości mógł w tamtych czasach nosić imię Kalina?

Dobry w roli Stanisława Dygata pan Leszek Lichota. Ostoja spokoju i oparcie dla Kaliny. Chociaż, jeśli wziąć pod uwagę jego wczesną śmierć, spowodowaną zawałem serca, to można sobie wyobrazić ile go ten spokój kosztował.

I tylko żal pana Krzysztofa Zaleskiego, tu w roli kochanka Kaliny – Lucka. Istnieją liczne przykłady aktorów, parających się z powodzeniem także śpiewaniem. W drugą stronę – to się nie sprawdza. Przynajmniej w tym przypadku.

Wsparcie czekoladowe

Teraz, kiedy największa robota za nią, Droga Es myślała, że tylko przyjemności integracji przed nimi oraz, że Koło Gospodyń Wiejskich jest dla gospodyń wiejskich; dla ich pomysłów i zajęć.

O naiwności!

Koło dla niektórych jest li i jedynie łącznikiem z miejscową społecznością. A telefon po to, by koło miało dodatkową robotę. A że kobiety dobre są, współczujące, wrażliwe, to łatwiej coś wskórać. Szczególnie przed świętami masowo dzwonią więc przeróżni miłosierni i życzą sobie zbiórek: a to dla biednych dzieci, a to dla chorej osoby, a to dla bezdomnych, a to na schronisko. W ten sposób swemu miłosierdziu chcą dać wyraz.

Telefonu użył też przedstawiciel agendy rządowej, która wsparła Koło dotacją. Zbieramy na Mikołaja, wicie rozumicie, dary dla służb broniących naszej granicy. To może my im grochówki nagotujemy? najpoważniej na świecie zażartowała Droga Es.

Nie! Interesują nas wyłącznie czekolady i napoje energetyczne.